SEMINARIUM WYŻSZE

Niektórzy myślą, że w seminarium wszyscy się mega spinają, a przełożeni pilnują Cię niczym w Big Brotherze. Wyobrażenie odgrodzonego murem od świata seminarium, w którym traktują Cię nieludzko, do którego nie dochodzą wiadomości ze świata, jest, uwaga: tylko mitem! Na szczęście! Kandydat do kapłaństwa musi wychowywać się w duchu wolności. Wstępując do seminarium, robimy to nie będąc przez nikogo przymuszonym, a trwając w siedmioletniej formacji, zgadzamy się na pewne warunki, które służą kształtowaniu w nas mocnych kapłańskich charakterów. Prawdziwy mężczyzna musi umieć stawiać sobie wysokie wymagania, musi wytyczać cele, do których wytrwale zmierza. Dla nas takim celem jest realizacja swojego powołania w kapłaństwie, do którego chcemy się jak najlepiej przygotować. Pomagają nam w tym przełożeni, którzy weryfikują, czy idziemy w dobrym kierunku, czy może niekoniecznie. Uwaga: do seminarium nie wstępują ludzie doskonali, lecz Ci, którzy mają do kapłaństwa dopiero dorastać. Właściwej formacji ma służyć przede wszystkim odpowiednio przygotowany porządek dnia, który uczy nas systematyczności i skrupulatności. Każdy dzień rozpoczyna się od wspólnej Jutrzni i modlitw porannych w kaplicy seminaryjnej. Świetną sprawą jest codzienna Msza Św., w której w większości dni tygodnia uczestniczymy o godz. 7:00. Następnie musi być coś dla ciała, czyli śniadanie. O godz. 8:00 rozpoczynamy wykłady, które trwają do 13:00, kiedy to rozpoczynamy modlitwy południowe, a następnie przechodzimy do refektarza na obiad. Po obiedzie każdy zajmuje się swoimi obowiązkami: studium (czas nauki indywidualnej), akcjami (w ustalonym dniu tygodnia), dyżurami, które zostały mu przydzielone itd. O godz. 17:30 w kaplicy seminaryjnej rozmyślamy nad fragmentem Ewangelii z danego dnia, a o 18.00 udajemy się na kolację. Po kolacji wspólnie odmawiamy Nieszpory. W niektóre dni konferencje wygłasza nam Ojciec Duchowny; mamy także spotkania z Dyrektorem, próby śpiewu, Lectio Divina itd. Codziennie wieczorem jest możliwość adorowania Najświętszego Sakramentu.

Formacja Duchowa

Jest to najważniejszy element formacji młodego kleryka! Kapłan, żeby świadczyć o Bogu, musi przede wszystkim w Niego uwierzyć i Nim żyć. Całe nasze powołanie powinniśmy budować na relacji z żywym Chrystusem, którego niesiemy drugiemu człowiekowi. Seminarium musi pomagać w ciągłym pogłębianiu tej relacji, dlatego też istotnym elementem życia kleryka są wspólnotowe i indywidualne modlitwy, Msze Św., adoracje Najświętszego Sakramentu, nabożeństwa, różne formy ćwiczeń duchowych, nad którymi opiekę sprawuje Ojciec Duchowny. Odbywające się regularnie rozmowy z kierownikiem duchowym kształtują właściwe podejście do problemów, którymi żyjemy na co dzień. Odpowiednie (lub niewłaściwe!) przepracowanie okresu formacji duchowej rzutuje na całe przyszłe kapłaństwo.

Studia

Kapłani to osoby wyedukowane, które muszą umieć przekazać prawdy wiary i skutecznie ich bronić. To mężczyźni, którzy mówią kazania, uczą w szkołach religii, przygotowują ludzi do przyjęcia różnych sakramentów. Część z nich staje się nawet z czasem wykładowcami na różnych uczelniach. Formacja do kapłaństwa zakłada 6-letnie studia filozoficzno-teologiczne, które realizujemy w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy mieszczącym się w naszym domu formacji, który jest jednocześnie domem prowincjalnym. Nasz instytut jest jednym z wydziałów teologicznych Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Na zajęcia z nami uczęszczają również klerycy z Zakonu Cystersów, Kanoników Regularnych, a także pijarzy, michalici oraz klerycy z polsko-amerykańskiego seminarium im. Cyryla i Metodego.  

Funkcje

Wspólnota misjonarskich kleryków funkcjonuje jak jedna wielka machina. Każda jej część ma swoje zadanie do spełnienia, tak aby reszta mogła normalnie funkcjonować. Wszystkie części tworzą zgrany kolektyw niczym w zespole piłkarskim. Tak właśnie ma wyglądać wspólnota klerycka. Jedna osoba jest ceremoniarzem odpowiedzialnym za całą liturgię, ktoś inny pełni funkcję infirmarza, czyli odpowiada za opiekę medyczną nad wszystkimi domownikami. Wyznacza się także odpowiedzialnych za poszczególne salki: klerycką, komputerową, sportową. Wspólnota musi mieć też swoich szefów, którzy reprezentują nas na różnych uroczystościach oraz czuwają nad ogólnym funkcjonowaniem całej ekipy. Dlatego tak bardzo potrzebne są funkcję Dziekana i Vice-dziekana. Klerycy są też redaktorami dwóch gazetek: kleryckiej gazetki Meteor oraz Wiadomości Misyjnych, w których podejmowany jest temat misji prowadzonych przez Rodzinę Wincentyńską. Na uwagę zasługuje organizowany co roku Przegląd Piosenki Religijnej VINCENTIANA, który klerycy misjonarscy organizują już od przeszło 30 lat. Jest to kilkudniowy zjazd młodzieży, na który przybywa ok. 500 osób z różnych zakątków Polski, aby razem doświadczyć Pana Boga w Eucharystii, w spowiedzi świętej, a także w drugim człowieku. Poprzez muzykę młodemu człowiekowi jest bowiem łatwiej okazywać swoje uczucia. Vincentiana stanowi świetną ku temu okazję. Mamy też swój zespół muzyczny o nazwie LAZARYŚCI. Kilkuosobowy skład zapewnia oprawę muzyczną na wyjazdach powołaniowych, które organizujemy w wielu miejscach Polski. Zespół gra na różnych nabożeństwach i organizuje koncerty. Jak widzicie, kleryk może rozwijać się także muzycznie. Często granie na jakimś instrumencie ułatwia dotarcie z ewangelicznym przekazem do drugiego człowieka, szczególnie młodego.

Dyżury

Tam gdzie są ludzie, tam też trzeba co jakiś czas posprzątać. Dla niektórych dyżury to największa zmora życia seminaryjnego, dla innych czysta przyjemność. Jednak wszyscy dobrze wiemy, że sprzątanie swoich rejonów (nie mówiąc już o własnych pokojach) jest niezbędne dla odpowiedniego funkcjonowaniu całej wspólnoty. W seminarium uczymy się kultury bycia, a umiejętność zachowania czystości jest jednym z jej elementów.

Akcje duszpasterskie

Seminarium to także miejsce, w którym uczymy się odpowiedniego podejścia do drugiego człowieka i służenia ubogim w różnej formie. Trudno sobie bez tego wyobrazić formację przyszłych kapłanów Zgromadzenia Misji, którego założycielem jest przecież patron dzieł miłosierdzia. Akcje, które co najmniej raz w tygodniu realizujemy, to np. wizyty w Domu Dziecka, w którym pracujemy z dziećmi w różnych przedziałach wiekowych. Praca taka polega na wspólnym odrabianiu lekcji, wspólnych zabawach, czasem po prostu zwykłych, ludzkich rozmowach. Podobną akcją jest praca z dziećmi z trudnych, często patologicznych rodzin w świetlicy wychowawczo-terapeutycznej im. Św. Wincentego a Paulo, którą prowadzą Siostry Miłosierdzia. Dla wielu spośród tych dzieci świetlica jest jedynym miejscem, w którym mogą na spokojnie odrobić lekcje, a nierzadko zjeść jedyny pełny posiłek w ciągu dnia. Ciekawym miejscem, w którym realizujemy się misjonarsko, jest dom dla osób starszych i chorych im. Helclów. Starsze, schorowane osoby, często są opuszczane przez własne rodziny, dlatego tak bardzo potrzebują kontaktu z drugim człowiekiem. Dla młodych kleryków wyjątkowo pouczające są spotkania z doświadczonymi przez życie ludźmi. Część z nas pomaga także osobom chorym, niepełnosprawnym w codziennych czynnościach, których wykonywanie jest dla nich nieraz wielkim problemem. Kolejnym miejscem akcji jest pomoc w noclegowni dla osób ubogich materialnie. Nasza pomoc polega głównie na wspieraniu takich ludzi dobrym słowem i modlitwą.

Sport

Dla niektórych może wydawać się to bardzo dziwne, ale jednym z elementów formacji jest również rozwój fizyczny! Ogromnie istotny dla odpowiedniego funkcjonowania naszego organizmu jest sport, którego potrzebujemy m.in. do tego, aby cieszyć się komfortem psychicznym.

Nikogo do tego się nie przymusza, a jednak zdecydowana większość kleryków uprawia regularnie swoje ulubione dyscypliny sportu. Znajdą się wśród nas rowerzyści, którzy całe godziny poświęcają na przemierzaniu na dwóch kółkach wielkich tras; mamy też specjalistów od squasha, którym rakieta i czarna piłeczka dostarcza dużo szczęścia; nie brakuje też prawdziwych pakerów, którzy rzeźbią swoje mięśnie na siłowni znajdującej się w naszym domu; mamy w naszych szeregach również rolkarzy i deskorolkarzy. Są wśród nas też piłkarze, którzy co roku zdobywają miejsce na podium w krakowskiej lidze kleryckiej. Częste korzystanie z boiska, które mamy w naszym ogrodzie, daje piękne efekty! Seminarium, jak już przeczytaliście, daje niesamowite możliwości rozwoju nie tylko intelektualnego, duchowego, ale także fizycznego i kulturowego. Dodatkowo mamy ogromne możliwości rozwijania naszych zainteresowań, bo przecież każdy ma jakieś hobby.