Każdy człowiek ma powołanie.
Naszą misją jest głoszenie Ewangelii Ubogim.

A Twoją?

powołanie

JAK ROZEZNAĆ?

Podstawowe zasady odkrywania powołania

REKOLEKCJE

Weekendowe spotkanie dla mężczyzn w wieku 17–30 lat

WEBINARY

Comiesięczne spotkanie online dotyczące rozeznawania

zgromadzenie misji

Zgromadzenie Misji św. Wincentego a Paulo

  Należymy do Zgromadzenia Misji, które powstało w XVII w. z inspiracji św. Wincentego a Paulo. W Polsce jesteśmy też znani pod nazwą Zgromadzenie Księży Misjonarzy, albo lazaryści. Nasz założyciel, będąc księdzem diecezjalnym, zobaczył jak ważna i potrzebna jest wspólnota. Coraz więcej księży i braci przyłączało się do niego, by iść do najbardziej potrzebujących. Św. Wincenty niejednokrotnie mówił, że jesteśmy księżmi diecezjalnymi żyjącymi we wspólnocie. Nie chciał, byśmy stali się zakonem, ale byśmy żyli na wzór serdecznych przyjaciół. Składamy śluby, ale nie są to śluby zakonne, ale śluby proste i jest ich cztery: Wytrwania w Zgromadzeniu, by głosić Ewangelię Ubogim oraz trzy śluby, które mają pomóc wypełnić pierwszy – Czystość, Ubóstwo i Posłuszeństwo. Dlatego nie łatwo było św. Wincentemu uzyskać zgodę na zatwierdzenie takiego tworu – z jednej strony księża żyjący we wspólnocie, ale nie zakon – stąd też nazwa Zgromadzenie Misji. Wspólnota jest niesamowitą sprawą – dużo łatwiej pracować i ewangelizować, a z drugiej strony masz obok siebie współbrata (konfratra) który Cię wysłucha, wspomoże, doradzi. Nikt nas do tego nie zmusza, ale chcemy tworzyć taką domową atmosferę by razem się modlić, jeść posiłki, pić kawę, wychodzić do kina czy oglądać mecze – po prostu żyjemy jak bracia, starsi i młodsi. Dużo takiej atmosferze pomaga to, że wszystkie urzędy są kadencyjne – czyli proboszczem czy wizytatorem (prowincjałem) a nawet generałem (przełożonym na świat) jest się tylko przez pewien, określony czas, a później wraca się do szeregu, czyli zmienia się miejsce z przełożonego na podwładnego. Jak widzisz, sposób życia Misjonarza jest nakierowany na wspólne głoszenie Ewangelii tym do których Bóg posyła. Wspólnota nie jest celem samym w sobie ale jest środkiem ku temu, by nasze głoszenie przynosiło lepsze owoce. To nie jest tak, że wszyscy musimy być tacy sami, jak byśmy wyszli z taśmy produkcyjnej. Każdy z nas ma swoje talenty, zdolności, zainteresowania, a też niedoskonałości. Przełożeni starają się,  by tak wykorzystać bogactwo każdego z Misjonarzy, by głoszenie Jezusa słowami i czynami były jak najbardziej owocne. Kiedy patrzymy na placówki prowadzone przez Misjonarzy, to powinny one charakteryzować się kilkoma cechami. Po pierwsze dbałość o więź z Jezusem w modlitwie. Dostrzeganie śladów Jego obecności i odczytywanie Bożej woli. Dalej, dbałość o Liturgię, by była ona na najwyższym poziomie. To jak ksiądz odprawia Mszę Świętą czy sprawuje inne Sakramenty pokazuje Jego relację z Jezusem. W Seminarium dużą wagę przywiązujemy do prób asysty, by później tę miłość i wiedzę przekazać tym z którymi pracujemy, w szczególności ministrantom. Kolejną cechą to życie wspólnotowe, by ludzie widzieli braterską wspólnotę. Kolejną sprawą to dbałość o czas w konfesjonale i o sprawowanie Sakramentu Pokuty. W wielu miejscach ludzie z okolicy przychodzą by wyspowiadać się u Misjonarzy – w końcu od spowiedzi ma miejsce początek Zgromadzenia. Staramy się także by kazania i homilie były na jak najwyższym poziomie, by trafiały do tych, którym służymy i przemieniały ich serca. Także charakterystyczną cechą jest zaangażowanie ludzi świeckich, ich formacja i prowadzenie. Wraz z nimi rozwijamy także działalność charytatywną jak Stowarzyszenia Miłosierdzia, Stołówki dla potrzebujących czy inne formy wsparcia. Kiedy św. Wincenty dostrzegł, jak zastraszająco niski jest poziom moralności i wykształcenia księży, postanowił, że Ci, którzy będą żyli i pracowali wraz z Nim, mają stanowić wzór relacji z Bogiem, tak aby móc przemieniać świat i iść do każdego czekającego na nich człowieka. Można pokusić się o stwierdzenie, że mamy być swoistym oddziałem specjalnym przeznaczonym do zadań specjalnych w Kościele. Z jednej strony mamy pracować z tymi, którzy są najbardziej potrzebujący, a z drugiej formować księży, by stawali się kapłanami na wzór Chrystusa. Spełnienie każdego z tych zadań wymaga dużo wysiłku. Ale przecież mężczyzna to ten, który wymaga od siebie i chce się przekraczać. Są to tak wielkie zadania, że nie jesteśmy w stanie polegać tylko na sobie, ale właśnie całe swe życie i apostolstwo chcemy opierać na Bogu i z tej relacji z Nim czerpać siłę.   Więcej o Zgromadzeniu i misjonarzach przeczytasz na naszej stronie

Św. Wincenty a Paulo

  „Odmienił oblicze Kościoła”… Był lipiec. 2016 rok. Krakowskie Błonia. Tysiące ludzi ze wszystkich kontynentów z napięciem oczekiwało słów Piotra naszych czasów Papieża Franciszka. Przemówił. Ogłosił, że europejskim patronem Światowych Dni Młodzieży 2016 jest francuski kapłan, żyjący na przełomie XVI i XVII w. – św. Wincenty a Paulo. Ojciec Ubogich. Patron Zorganizowanych Dzieł Miłosierdzia. Poszedł na księdza dla prestiżu i pieniędzy. Po kilkunastu latach kapłaństwa Wincenty został wezwany do umierającego wieśniaka. Okazało się, że biedak ten przez lata taił swoje grzechy. Wincenty wyspowiadał go, a spowiedź ta głęboko poruszyła serce Wincentego. Zastanawiał się, jak wielu braci i sióstr w wierze przeżywa podobne trudności i nosi wewnętrzne ciężary. 25 stycznia 1617 r. wygłosił kazanie o spowiedzi generalnej, które jest uważane za duchowy początek Zgromadzenia Misji. Wincenty nawrócił się, doświadczył Bożej Opatrzności i wstąpił na drogę uświęcenia. A potem… Odwiedzał więźniów, przygarniał porzucone dzieci, szukał pracy dla bezrobotnych, opiekował się chorymi psychicznie, zakładał pierwsze domy dziecka, organizował misje święte, prowadził rekolekcje dla księży, był spowiednikiem francuskich elit, jednał zwaśnione opcje polityczne, był liderem, zajmował się kapelanią żołnierzy na wojnie, założył Zgromadzenie Misji, założył Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia, wysyłał duchowych synów i córki na misje, każdy dzień spędzał na długiej modlitwie, aby następnie w praktyce kochać, przygarniać, pokrzepiać. Jak Jezus. Patron Ubogich. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat świętego Wincentego, zobacz TUTAJ.   Litania do św. Wincentego Litania do Świętego Wincentego a Paulo Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie, eleison. Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba, Boże zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże Duchu Święty, Boże Święta Trójco, Jedyny Boże Święta Maryjo, módl się za nami. Święty Wincenty a Paulo, Święty Wincenty, wzorze wszelkich cnót chrześcijańskich, Święty Wincenty, wytrwale zwalczający wszelkie pokusy, Święty Wincenty, wierny i roztropny sługo Boży, Święty Wincenty, wierny synu Kościoła, Święty Wincenty, posłuszny Stolicy Apostolskiej, Święty Wincenty, wolny nawet w niewoli, Święty Wincenty, sprawiedliwy, z wiary żyjący, Święty Wincenty, wzorze chrześcijańskiej nadziei, Święty Wincenty, zapalony ogniem miłości Boga i bliźniego, Święty Wincenty, żyjący w prostocie i bojaźni Bożej, Święty Wincenty, naśladowco Chrystusa cichego i pokornego, Święty Wincenty, łagodnością prowadzący do Boga, Święty Wincenty, gorliwy w praktyce umartwienia, Święty Wincenty, troskliwy o chwałę Bożą, Święty Wincenty, zapobiegliwy o zbawienie ludzi, Święty Wincenty, bogaty chrześcijańskim ubóstwem, Święty Wincenty, wzorze anielskiej czystości, Święty Wincenty, zwyciężający posłuszeństwem, Święty Wincenty, wytrwały w niepokojach tego świata, Święty Wincenty, cierpliwy w przeciwnościach losu, Święty Wincenty, powołany do głoszenia Ewangelii ubogim, Święty Wincenty, wspomagający duchownych, Święty Wincenty, założycielu Zgromadzenia Misji, Święty Wincenty, założycielu Sióstr Miłosierdzia, Święty Wincenty, patronie stowarzyszeń charytatywnych, Święty Wincenty, promotorze apostolstwa świeckich, Święty Wincenty, gorliwy w głoszeniu misji parafialnych, Święty Wincenty, apostole braci odłączonych, Święty Wincenty, ojcze porzuconych dzieci, Święty Wincenty, powierniku galerników, Święty Wincenty, opiekunie wszystkich ubogich, Święty Wincenty, niestrudzony pracowniku w winnicy Pańskiej, Święty Wincenty, którego śmierć jest cenna przed Bogiem, Święty Wincenty, który radujesz się prawdą i miłością w wieczności, Święty Wincenty, abyśmy mogli wiernie cię naśladować, Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie. Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.   Módlmy się: Boże, Ty obdarzyłeś świętego Wincentego duchem apostolskim i powołałeś go do pracy dla zbawienia ubogich i uświęcenia duchownych; † prosimy Cię, obdarz nas tym samym duchem i naucz nas kochać to, co on kochał * i czynić to, czego nauczał. Przez Chrystusa, Pana naszego. W.: Amen.

Charyzmat wincentyński

  Regułą Zgromadzenia Misji jest Jezus Chrystus. W praktyce oznacza to, że wszelkie działanie apostolskie zgromadzenia jest ze względu i dla Jezusa. Sercem duchowości Wincentyńskiej są Ubodzy, którzy są „naszymi Panami i Mistrzami”. W nich „obecny jest Jezus, nasz Pan”. Służymy Ubogim – materialnie i duchowo, dlatego, że zauważamy w nich Jezusa, który sam https://misjonarze.pl/przyszedł na Ziemię, aby „służyć, a nie po to, by Mu służono”. Zanim wyruszamy do Ubogich, napełniamy się doświadczeniem Bożej miłości i bliskości w wiernej modlitwie. Co ciekawe, pierwszym celem Misjonarza jest dążenie do uświęcenia własnego. Dopiero wtedy, gdy sami jesteśmy blisko Jezusa możemy wypełniać nasze główne posłannictwo, czyli oddawać się głoszeniu Ewangelii Ubogim. Kolejnym celem Misjonarzy jest formacja duchownych i świeckich.   Te cele staramy się realizować w różnych miejscach w Polsce i poza jej granicami. Prowadzimy działalność duszpasterską w licznych parafiach; część księży posługuje jako kapelani w domach opieki, szpitalach i więzieniach; prowadzimy dwie szkoły – w Pabianicach i w Piekarach pod Krakowem; liczni księża głoszą rekolekcje i misje parafialne; duchownym i świeckim w naszych domach formacyjnych zapewniamy formację duchową przez cały rok; coraz większa grupa księży pracuje poza granicami Polski (Niemcy, Austria, Belgia, Włochy, Ukraina, Białoruś oraz wiele innych placówek), a także na misjach w Kazachstanie, Beninie, Papui Nowej Gwinei i innych krajach – ale spokojnie: nikt nie wysyła na siłę – najpierw musisz poczuć powołanie do wyjazdu, a później się do niego przygotować. Jak powiedział św. Wincenty: „Nasze powołanie nie ogranicza się do jednej parafii czy diecezji. Mamy iść na cały świat, by zapalać serca mężczyzn i kobiet. Czynić to, co czynił Syn Boży. On przyszedł zapalić ogień swojej miłości”. Jest to bardzo wymagające wezwanie, ale z Bożą pomocą jak najbardziej możliwe do wypełnienia.  Święty Wincenty a Paulo mówił, żebyśmy byli otwarci na Opatrzność Bożą i nigdy Jej nie wyprzedzali swoimi pomysłami, ale spokojnie odczytywali Bożą Wolę, a także byśmy się całkowicie spalali z miłości ku Ojcu na wzór Chrystusa. Święty Wincenty, posyłając Misjonarzy mówił, żebyśmy „kochali Boga, ale w trudzie rąk i w pocie naszego czoła”. Powtarzał również, “że nie wystarczy, że ja kocham Boga, skoro nie kocha Go mój bliźni”. Te słowa codziennie zapalają każdego z nas, byśmy najpierw chcieli pracować nad własnym uświęceniem, a później szli do tych, którzy potrzebują nas. W toku formacji każdy z nas powinien wypracować w sobie pięć cech. Są nimi: Prostota, Pokora, Łagodność, Umartwienie i Gorliwość o zbawienie dusz. Święty Wincenty przyrównał je do pięciu kamyków, którymi Dawid pokonał Goliata.  Prostota często utożsamiana jest z prawdą, gdyż dzięki niej nasza myśl jest zgodna z naszymi słowami i czynami. Oznacza także czystość intencji, bo sprawia, że ludzkie czyny skierowane są ku Bogu. To ona chroni nasze czyny i słowa przed zakłamaniem, a nawet zwykłą dwuznacznością.  Pokora to nic innego jak poznanie siebie, prawdy o sobie oraz traktowanie innych z szacunkiem i godnością. Stanięcie w prawdzie: kim jestem i uświadomienie sobie, że wszystko co mam pochodzi od Boga. Łagodność jest potrzebna każdemu z nas, w szczególności w kontaktach z drugim człowiekiem. Pomaga w panowaniu nad emocjami. Umożliwia podchodzenie do bliźniego w duchu otwartości.  Umartwienie to nic innego jak właściwe korzystanie z dóbr, rzeczy, tego co posiadamy, tak aby nie przesłoniły nam Jezusa i bliźniego.  Ostatnią, jakże ważną cechą jest Gorliwość o zbawienie dusz, czyli troska o zbawienie tych, których kapłan spotka na drodze swojego życia.  Naszym strojem jest zwykła sutanna, taka, jaką noszą księża diecezjalni (np. na Słowacji na wzór kapłanów diecezjalnych nosimy pasy). Może się zastanawiasz, dlaczego nie mamy innych strojów – jakiegoś habitu albo jakiegokolwiek atrybutu, który by nas jakoś wyróżniał. Wytłumaczenie jest proste. Otóż święty Wincenty a Paulo mawiał, że mamy wyróżniać się sposobem życia, a nie ubiorem, co jest już dużo trudniejsze. Jednak cały czas staramy się o wierność zaleceniom naszego świętego Założyciela. Bardzo pomocne okazuje się życie w braterskiej wspólnocie na wzór serdecznych przyjaciół. Żyjąc w ten sposób, razem się modląc, jedząc, spędzając czas dużo łatwiej wypełniać naszą codzienną misję… Zawsze bowiem jest obok Ciebie ktoś, kto Cię wspiera i wspomaga!  Jeśli myślisz o kapłaństwie jako wygodnej, ciepłej posadce, na której będziesz sobie spokojnie żył, nie trudząc się zbytnio, to muszę Cię zmartwić… Zgromadzenie Misji nie jest dla Ciebie! Natomiast jeśli szukasz wyzwań i chcesz nieustannie nad sobą pracować oraz konsekwentnie dążyć do świętości, aby głosić Ewangelię wszystkim i wszędzie, gdzie tylko Bóg pośle, to… zapraszamy.   Tradycyjna modlitwa wincentyńska o nowe i święte powołania, a także utwierdzenie w wierze powołanych: Panno Można, módl się za nami! św. Józefie, módl się za nami! św. Wincenty a Paulo, módl się za nami! Nadziejo Izraela! Wybawco jego wśród utrapienia, wejrzyj łaskawie z wysokości niebios. Spojrzyj i nawiedź winnicę swoją, użyźnij ją strumieniami wód, niech się rozkrzewi i umocni, co zaszczepiła prawica Twoja. Żniwo wprawdzie wielkie, lecz robotników mało, błagamy Cię tedy, Pana żniwa, abyś posłał robotników na żniwo swoje. Pomnażaj lud swój i napełniaj weselem, iżby powstały mury Jeruzalem. Ten jest dom, Twój Panie – to jest Twój dom. Spraw, by nie znalazł się w nim kamień, którego nie położyła najświętsza dłoń Twoja. Których zaś wezwałeś zachowaj w imię Twoje i uświęć ich w prawdzie. Amen

rekrutacja do seminarium

świadectwa

Dziękuję także za webinar, muszę przyznać, że spotkanie było bardzo owocne. Aż mi szkoda, że wcześniej nie znalazłem czasu na poprzednie webinary. Myślę, że na następnym na pewno się pojawię 😉
UCZESTNIK, 19 lat
WEBINAR MAJ 2023
Wyrażam ogromną wdzięczność za możliwość doświadczenia atmosfery braterstwa w duchu Chrystusa. Kończę z odczuciem głębokiego pokoju i radości
DOMINIK, 28 lat
REKOLEKCJE czerwiec 2023
Przyjechałem, aby móc się wyciszyć oraz by "wyjść na pustynię", co się udało. Czas rekolekcji był bardzo owocny, otrzymałem wiele odpowiedzi, rozwiązałem parę dylematów. Program pozwolił na poruszenie ważnych kwestii. Cieszę się, że jest taka przestrzeń dla młodych mężczyzn i że mogłem porozmawiać z duszpasterzami.
MIKOŁAJ, 18 LAT
REKOLEKCJE maj 2023